Fioletowe łany pokrywające pola francuskiej Prowansji to oszałamiająco pachnąca lawenda. Lawenda wąskolistna, Lavandula angustifolia (od łac. lavare - myć się), niemal od zawsze służyła człowiekowi do odprawiania rytuałów dbania o ciało. Starożytni Rzymianie dodawali jej do wody, by aromatyzowała kąpiel, perfumowali nią stroje oraz wnętrza swoich domów. W Egipcie lawendę rozsypywano w grobowcach faraonów, a w czasach nowożytnych uważano ją za zioło chroniące przed złymi wpływami. W ziołolecznictwie wykorzystuje się właściwości przeciwdepresyjne i uspokajające tej rośliny. Dla potrzeb perfumiarstwa najwyższej klasy lawendę uprawia się właśnie w Prowansji, na południu Francji. Zebrane, głównie w sierpniu, kwitnące gałązki poddaje się destylacji parowej, której produktem finalnym jest aromatyczny olejek. Pudrowy zapach olejku lawendowego wydaje się świeży, słodki, lekko wibruje w nozdrzach. W kobiecych perfumach spotkać go można w kompozycji Aqua Allegoria Lavande Velours Guerlaina i Escada Sport Spirit Escady.
Post a comment
You must be logged in to post a comment.
